sobota, 10 kwietnia 2010

Miejsce przeklęte.

Jednak Katyń jest przeklęty. Mimo, że nie byłam, nie jestem i nie będę zwolenniczką partii politycznych, z których zginęło najwięcej polityków, to jednak ta tragedia mnie dotyka. Szczególnie przeżywam śmierć Ryszarda Kaczorowskiego, chyba ze względu na Jego urodzenie w Białymstoku. I zastanawia mnie mój żal po śmierci abp Mirona. Bo to oznacza, że dzieje się ze mną coś niedobrego.

















Boli mnie, że nic nie można zrobić. Śmierć tak wielu osób jest czymś niewyobrażalnym, czymś czego nie jestem w stanie w żaden sposób pojąć.
Co my możemy?
[*] - to nic nie da. Życia nie przywróci.
Co najwyżej wierzący mogą się modlić i prosić o zbawienie.
A ja? Obawiam się, że Latający Potwór Spaghetti dużo tu nie pomoże.

10.04.1940/10.04.2010


_________________________________
Pomijając to.

Jestem zajebista. Bo takiego wstydu w oczach mojego Cudu potrafię sobie narobić tylko ja.
"To pokażesz mi go w końcu?!"
No pewnie.

Libacja odwołana. Znaczy się przełożona. ;]

No i coś jest nie tak. Za dużo ludzi ma mnie w dupie.
Ok.


A ja kocham Anonimy <3 też chcę swojego Anonima! Takiego mojego, własnego, który regularnie by po mnie jechał ;]
I jeszcze kocham Dddziecko <3 < lol >

Nie kcem do Wisły. ;<

I mam gorączkę.


<3

Natural Dread Killaz - Smoke weed

12 komentarzy:

  1. Masz rację, my nic nie możemy zrobić.
    Pozostaje nam żal i smutek z powodu rozmiaru tej tragedii.
    :(

    Oddam Ci moje anonimy, jeśli chcesz ;*
    I chciej do Wisły- nie dość, że mnie może tam zabraknąć, to chociaż Wy się trzy spotkajcie *serduszka*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ich tys nie lubilam ale kurde :( teraz w ogóle nie ma Polski ja sie za nich pomodle bo kurva znowu miałam moje zajebiste złudzenia kolejnej tragedii ale olałam jak zwykle wszystkie znaki jestem super ;/
    wiem że oni sa teraz w niebie i jest im dobrze :)

    ah i ja Cie kochom ale anonima Ci nie oddam bo nie mam ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. heyka ty brzydka
    jestem twoim wlasnym anonimem!!!!!!!!!
    cieszysz sie???

    OdpowiedzUsuń
  4. Sand, ale co my będziemy robić bez Ciebie? ;<

    Julikk, pomódl się i w moim imieniu, bo ja chyba nie umiem oO

    Anonimie, "Ty" z wielkiej litery. Cieszę się tak, że nie masz pojęcia ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. nie bendem pisac z wielkiej litery zeby ci zrobic na zlosc bo jestes brzydka i gupja

    OdpowiedzUsuń
  6. a ty jesteś marna podróbka emo martynki.

    P.K.

    OdpowiedzUsuń
  7. AjĆć, podobno my jesteśmy karaluchy, a to anonimy rozłażą się po świecie jak takie robale... oO

    OdpowiedzUsuń
  8. chciala anonima a teraz sie czepia :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Bo anonimy teoretycznie powinny trzymać jakiś poziom ;]

    P.K.

    OdpowiedzUsuń
  10. o tym mi juz nie powiedzialaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

    OdpowiedzUsuń
  11. o kq jestems ąłwna i to dzięki annice. wescie nie gadajcie na komenarzach a ty se lalka nie nabijaj ze tyle tu cie czyta. bo tylko ja i piasek. i ruda moze. ale i tak jeste suuper. a ja jestem sławna i wogle mam na bani. bo mnie pies oszczekał. znaczy hałczal, zhałczał. no dobra. coś coś coś bym zjadła....
    agu.

    OdpowiedzUsuń