poniedziałek, 25 stycznia 2010

Ferie.

Koniec gehenny. Przynajmniej na dwa tygodnie. Przynajmniej tej dotyczącej nauki. Bo moje cierpienie związane z dwutygodniową rozłąką z niektórymi dopiero się zaczyna.

Debata: była. I tyle chyba mogę o niej powiedzieć. Maniek zadowolony, my też. Obeszło się bez wpadek i większej tremy. Poniżej foto:


A teraz zaczęły się ferie. Oznaczające koniec mojego dobrego humoru. po raz pierwszy nie chcę wolnego. O przepraszam, po raz drugi - nie chcę pamiętać ostatnich ferii świątecznych.

Mam kryzys skokowy. Serio. I nie wiem dlaczego się tak dzieje. Ale w dupie mam to, że Gregor wygrywa, Ammann bije rekordy, a Finowie nie wchodzą do trzydziestki. Kolejna oznaka tego, że nie jest ze mną dobrze.



A takie coś sobie dziś kupiłam. Ostatnio mój najlepszy zakup. Powinni takie znaki umieścić w każdym miejscu publicznym. A niektórym osobom trzeba zaczepić to na czole.
Mi chyba też ;)

Przeczytałam, że na IO pojedzie Havu lub Ville. Śmiech na sali. Nie rozumiem porównywania obu panów. Jasne chyba jest, że pojedzie Janne. Po co więc te dziwne sugestie jakoby miałabym zobaczyć Larinto w Vancouver?

Zachciało mi się kanapy. Takiej kanapowej. Takiej jaka stanowi miłość Mattiego. Serio.


To wszystko przez zimę. Mój zły humor też. Zajebiście nienawidzę lodu i konieczności dreptania po nim. A może jest to spowodowane tym, że przez 2 lata nie miałam praktycznie z zimą kontaktu? Bo poprzednią przekuśtykałam na kulach po operacji. A więc jeśli już wychodziłam z domu to tylko żeby dojść na parking.

Szzoookkk.
Sama nie wiem co piszę. ;pp

Dobra, koniec. Bo serio ze mną niedobrze ;) zaczynam mieć wizje * bzzzz * < lol >
Jestem grzeczna.

PIH - Przyjaciele

środa, 20 stycznia 2010

Brak czasu.

Notka krótka i treściwa.

Nie mam na nic czasu. W piątek debata, non stop sprawdziany, które nauczyciele muszą zrobić przed feriami, bo przecież "potem zapomnimy". Dlatego też siedzę po nocach, uczę się, ogarniam organizację szopki powszechnie nazywanej debatą i brak mi czasu na myślenie.
Ostatnio stwierdziłam, że tak naprawdę mieszkam w szkole. Bo nienormalne jest siedzenie tam od 8 do 20.
W związku z tym przepraszam wszystkich, do których ostatnio się nie odzywam i olewam. Szczególnie przepraszam Doris, wynagrodzę Ci to w moje ferie ;) Które już w sobotę. Wiem, że olałam wszystkich po kolei, zajebiście mi z tym źle, ale no serio nie ogarniam tego :/
Wybaczta mi ;)

Zdjęcia z debaty wstawię zapewne około weekendu ew. na początku przyszłego tygodnia. O ile dożyję.

<3

Vavamuffin - Smoking

piątek, 15 stycznia 2010

:)

Znów nieprzemyślana notka, pełen spontan ;)

Mówcie co chcecie, ale nie wmówicie mi, że jest niefajnie. Nigdy nie byłam w lepszym nastroju. A najlepsze jest to, że nie mam sie z czego zacieszać < lol2 >

- Chuj go wie.
- To go spytaj.
- Sama zapytaj.
- Kurwa, jak przez gadu..?!
- Osobiście, w 4 oczy < lol2 >

" Tylko na niego nie krzycz! Bo się sflaczy!" - by meeee :D

"Jak krew nie dopływa, to chuj jest obumarły. A co, nie?" - by rozkminy przy Ogólniaczku :D

"Ej, Bachleda to fajna dupa jest, taki diabełek. A Rutkowski jakiś gruby się wydaje." - by Maniek :D

"Ja do Ciebie po dobroci, a Ty do mnie jak do kapcia." - by Ruda :D

- No Michał.. Na historii uczycie się o teraźniejszości..?
- Jeszcze nie.

"Ciągnij Maleńka!!" - by Maniek :D


No i jak tu się nie cieszyć..? :)

Ciepaćka!!
Ćipta soli w oćipku! i w jajećku!

Średnia na semestr - 3,6. Powyżej moich oczekiwań. Ale i tak w drugim semestrze mam większe aspiracje : >

Zlinczujcie mnie, ale nie chcę ferii. Nie chcę, nie chcę. Bo znów będę miała kryzys.

Debata to będzie totalna klapa. jak wszystko z moim udziałem < lol >


< sex > !!!! :D

A za tydzień Zako. A za tydzień będzie Aho. I Kai. I Harri. A mnie nie będzie. I kij. I tak się cieszę :D



< sex >
< sex >
< sex >

<3333


Cała Góra Barwinków - Nic tu po nas

poniedziałek, 11 stycznia 2010

.

Notka mało ambitna. Bo napisana w chwilowym przypływie weny, spowodowanej zmuszeniem mnie do nauki o prawach Keplera, energii potencjalnej w centralnym polu grawitacyjnym, powierzchniach ekwipotencjalnych itp. Sama nie wiem co napisałam < lol2 > Ale kij, najwyżej nie zdam. Ktoś będzie płakał?

Coś się poukładało. I to samoistnie. I niepotrzebne były moje całonocne rozkminy na temat ewentualnej przyszłości spędzonej samotnie.
Faaaajnie jest :) I niech ktoś spróbuje zaprzeczyć! Najebie xd

-Mam do Ciebie pytanie.
-Mhm.
-Co Ty kur*a wiesz o zabijaniu, co?

< lol >

Thuri został moim bogiem. Przynajmniej na Kulm. On jest moim Michaelem Jacksonem skoków narciarskich. Zaczynam obawiać się o jego nos. Bo może zostać pierwszym skoczkiem, który się posypie. Dosłownie. ;d

Przerażają mnie moje rozkminy. Sama siebie się boję ;D

inf *dyżur, każdy podchodzi i ogląda konia narysowanego przez Agnieszkę*

Ruda: Nie no.. Każdy musi przemacać ogiera!


poskładałam się w tym momencie ;ddd
< lol2 >
 
'wszyscy macie wielkie cyce - tak jak miasto katowice'. i nikt nie podskoczy. ;d
 
 

Kocham jego ścipulki w pomidorach. I psikhifkę. I dwa ocipki. <333
 
Wiem, że nieskładne to wszystko. Ale ta notka jest roztrzepana. Rozchłestana. Jak ciepaćka paskala. I jego ci ziółtka.
 
 
O'reggano - Nocą

sobota, 9 stycznia 2010

.

Tiaa... Biorąc pod uwagę zaistniałe sytuacje, to co dzieje się w szkole, między znajomymi i z moim zdrowiem, to radzę sobie naprawdę nieźle.

Wspieram całą moja klasę. A większość pozdrawiam środkowym palcem.

Przepraszam parę osób. Mimo, że wiem, że tego nie przeczytają. Teraz żałuję. Wielu rzeczy żałuję.

Znów zaczyna się to co 3 lata temu. Tyle, że teraz nie zgodziłam się na pójście do szpitala. Nie mam czasu ;) Więc zaczęłam hormonoterapię i znów żmudnie będę wychodzić z anemii.

Nie rozumiem siebie. Więc jak mam zrozumieć innych? Sama siebie nie jestem w stanie ogarnąć, to co robię zadziwia mnie samą. Krzyczę na ludzi, żeby za pół minuty żałować tego co powiedziałam. Dziwne, wiem.
Najgorsze, że jak tak dalej pójdzie, to stracę wszystkich tych, którzy są dla mnie najważniejsi.

Przygotowania do mojej części debaty leżą i kwiczą. Nie mam ochoty ruszać tych Polaków w UE. Ale muszę jakoś. Bo Maniek zabije, ubije, powiesi i bedę się dyndać w sali jako ozdoba ;)

Miałam rozkminę dziś ;p że miałam w życiu 3 najwspanialsze okresy, za które dziękuję losowi:
1. Wyjazd do Finlandii z Moimi z BMP :**
2. Wyjazd do Zako :) dziękuję wszystkim, których mogłam poznać, spotkać, porozmawiać :*
3. Pierwsze tygodnie nowej szkoły. Bo wszystko było takie proste, klarowne. A teraz? Syf.

Zdołowałam się dziś patrząc na wyniki Finów. I to nie tylko z dzisiejszego konkursu. To co się tam dzieje, zasługuje tylko i wyłącznie na jeden komentarz: żal i ból.
Co nie zmienia faktu, że to Finiacy są moją największą miłością <333


Kocham tych, którzy wiedzą, że są przeze mnie kochani.

Nightwish - Forever Yours

sobota, 2 stycznia 2010

Fińskie miłości wg Juli.

Az mi się humor poprawił przez te jej rymowane mądrości :p
"Anika sie nudzi

Kai spodnie na śniegu brudzi
Ville z Kią zerwał
Janne od Gregora oberwał
rozpętało sie piekło
Porno Janne wyciekło
Wszyscy to oglądają
i sobie dogadzaja "
xD

"Gregor został gejem

ja ze szczescia chlejem
fanynky sie pobiły
inne sie zabiły
Ammann wygrał Puchar Swiata
fanka ze szczescia bez gaci lata
Hofer skończył prace
skoków nie zobacze !
Ale jest nju dyrektor
Anika polski inspektor
postawi skoki na prostą
wypije z nami postną "
do teraz leżę z tego pod biurkiem

"Koksik to moj brat

on jest skoków kat
z fanynek sie smieje
na skoczniach szaleje
Dejv jest uroczy i też sobie dobrze skoczy
Grzesiu to mistrz kontynentu
co ma do nosa super sprzetu
Krzyś skacze w Pucharze Świata
wszyscy mu zazdroscza nawet jego własny tata
Adaś jest Orzełkiem z Wisły
Troche wczoraj narty go przycisły
Kotlet to jest fajny gość
nigdy nie mam go dość
Skiba lubi imprezować
choc mu każą wyluzować
Dedek to jest wairat mały
fankom na jego widok wychodza gały
Kocham Wszystkich Naszych Skoczków
Przy nich dostaje na głowie Loczków "
wszędzie widać tą miłość do PST :D

"Aho to jest skoczni król

przed nim kłoni sie nawet wól
Ville olał Kie
woli kiedy Anika go myje
Kai nie dostał już podarku
bo zapomniał o zegrarku
Olli znowu cos pierdoli
a Vaatainen nogi goli
Matti juz nie moze żyć
zaczął przez nich wszystkich tyć
Ville znów pieśni układa
Nawet jak mu śniegiem w oczy pada
Fińskiej kadry nikt nie kuma
zwłaszcza ta aktorka........ Uma? "
loooool. ;d

"Sami i Ville to dwa debile

Ville lubi chłopców
a Sami nie ma dolców
fanki na nich czychają
z nimi fotki mają
jednak oni mają tajemnice
obydwoje kochają sie skrycie
Ville robi dobrze Sami
Co ten mu po nocach chwali
Chłopaki kochają się przed konkursami
żeby dobrze wypadali
Trener myśli że to przyjaciele
a oni się bzykają przy dźwiękach ukelele
jakby sie Hofer dowiedział
to by na urlop poleciał
to sie nie dzieje
w fińskiej kadrze są geje ."
o Pedałach


Dziękuję Juli :*:)

A tego... w poniedziałek szkoła. Dziś po południu to przyuważyłam. Dobra jestem.

Stwierdziłam, że pilnie potrzebuję do Zako. Ale tam to dopiero w sierpniu :( Buu.

Dziś popłakałam się oglądając skoki Finiaków z poprzedniego sezonu. Chcę żeby on wrócił! Bo był najlepszym sezonem jaki można było sobie wymarzyć.

Uskuteczniłam dziś porządkowanie tablicy korkowej. I nawet odświeżyłam zdjęcia fińskiej kadry :p

Kocham tego typu pierdółki :p Często się na nie jopie i sobie wspominam :D Taki tik

Attanas - "Joulupukki"


Początek.

Nigdy nie wiem, co mogę napisać w pierwszym poście.
Więc nie napiszę nic. Nic, co miałoby jakiś głębszy sens.

Chciałam, żeby ten rok był lepszy niż poprzedni. Już wiem, że teraz może być tylko gorzej.

Powinnam zacząć się przyzwyczajać. A nie umiem.
I przez to jestem przegrana.

<3