Coś się poukładało. I to samoistnie. I niepotrzebne były moje całonocne rozkminy na temat ewentualnej przyszłości spędzonej samotnie.
Faaaajnie jest :) I niech ktoś spróbuje zaprzeczyć! Najebie xd
-Mam do Ciebie pytanie.
-Mhm.
-Co Ty kur*a wiesz o zabijaniu, co?
< lol >
Thuri został moim bogiem. Przynajmniej na Kulm. On jest moim Michaelem Jacksonem skoków narciarskich. Zaczynam obawiać się o jego nos. Bo może zostać pierwszym skoczkiem, który się posypie. Dosłownie. ;d
Przerażają mnie moje rozkminy. Sama siebie się boję ;D
inf *dyżur, każdy podchodzi i ogląda konia narysowanego przez Agnieszkę*
Ruda: Nie no.. Każdy musi przemacać ogiera!
poskładałam się w tym momencie ;ddd
< lol2 >
'wszyscy macie wielkie cyce - tak jak miasto katowice'. i nikt nie podskoczy. ;d
Kocham jego ścipulki w pomidorach. I psikhifkę. I dwa ocipki. <333
Wiem, że nieskładne to wszystko. Ale ta notka jest roztrzepana. Rozchłestana. Jak ciepaćka paskala. I jego ci ziółtka.
O'reggano - Nocą

A 'maltretowania ciebulki' nie kochasz? ;P i 'jajećka'? ;D
OdpowiedzUsuńMoże Thuriemu nos w locie odleci... to by było efektywne... efektowne... w każdym razie zajebiste ;d
Ja kocham całego paskala. <3333;d
OdpowiedzUsuńehhh sorki;*
OdpowiedzUsuńzla jestem... rezygnuje z kursu
buahahah, obiecuję się poprawić i każe Adze pisać do Ciebie nawet, jak gada ze mną przez fona! ; D
OdpowiedzUsuńa ja Pascala... nie oglądam?
Pozdrawiam,
Sand
;*